Zanim zaczniesz szukać etykiety – jak obserwować dziecko
5 min czytania · część 1 z 7

„Ciągle się waham. Jednego dnia myślę, że to po prostu temperament, a drugiego, że coś jest nie tak.”
- Nie musisz wiedzieć.
- Nie musisz decydować.
- Wystarczy, że zaczniesz zauważać powtarzalność.
W ADHD nie chodzi o pojedyncze zachowania, lecz o wzorce, które powtarzają się w czasie i w różnych sytuacjach.
Objawy w codziennych sytuacjach
Każde dziecko bywa zmęczone, rozkojarzone czy impulsywne. Pojedyncze zachowania nie mówią jeszcze wiele. Znacznie ważniejsze jest to, czy pewne trudności powtarzają się, czy pojawiają się w określonych sytuacjach i czy utrudniają dziecku codzienne funkcjonowanie. Dlatego w tej serii przyjrzymy się nie pojedynczym reakcjom, lecz wzorcom zachowań, które mogą występować u dzieci z ADHD. Ich opis nie służy samodzielnej diagnozie, lecz pomaga rodzicom lepiej zrozumieć potrzeby dziecka i zauważyć obszary, w których może ono wymagać wsparcia. Wczesne zauważenie tych trudności nie służy nadaniu etykiety, lecz lepszemu zrozumieniu potrzeb dziecka. Odpowiednio dobrane wsparcie, współpraca rodziców i szkoły oraz właściwe podejście wychowawcze mogą w znacznym stopniu ograniczyć narastanie problemów emocjonalnych i społecznych oraz pomóc dziecku w pełniejszym wykorzystaniu jego potencjału.[1]
„Rodzice często przychodzą z pytaniem: czy to już ADHD? zamiast z pytaniem: co dokładnie widzę u mojego dziecka?”
„Dzieci w jego wieku tak mają… prawda?”
„Mała gaduła”, „Nie słucha, co się do niego mówi”, „Przychodzi, zagaduje nas, chce naszej uwagi”, „Jest rozproszony, wszędzie go pełno, ale dzieci w jego wieku tak mają… prawda?”
Czym różni się więc dziecko z ADHD od swoich neurotypowych rówieśników? Głównie tym, że cechy, które można przypisać niemal każdemu człowiekowi, tj. roztargnienie, impulsywność, zapominalstwo, nieuważność…, u osób z ADHD występują z dużą intensywnością. To właśnie nasilenie tych cech i ich wpływ na funkcjonowanie w szkole, w domu, w życiu osobistym i później w pracy różnicuje osoby z ADHD od ich neurotypowych rówieśników.
Objawy ADHD mogą pojawić się bardzo wcześnie, bo już w pierwszych latach życia dziecka, i stopniowo wpływać na jego funkcjonowanie emocjonalne, społeczne oraz edukacyjne. Choć u małych dzieci nie mówi się jeszcze o diagnozie, uważna obserwacja zachowania pozwala dostrzec pewne sygnały, które z czasem mogą nabierać większego znaczenia. W wieku przedszkolnym zaczynają ujawniać się cechy związane z nadruchliwością i impulsywnością. Należy podkreślić, że na tym etapie nie jest możliwe jednoznaczne rozpoznanie ADHD, ponieważ naturalną formą aktywności dziecka pozostaje zabawa, a zdolność koncentracji dopiero się kształtuje. Mimo to warto obserwować pewne powtarzające się wzorce zachowań, które mogą wskazywać na trudności w zakresie samoregulacji.
Wraz z rozpoczęciem nauki szkolnej trudności dzieci z ADHD stają się zazwyczaj bardziej widoczne. Szkoła wiąże się z koniecznością podporządkowania się zasadom, pracy w określonym rytmie oraz dłuższego skupienia uwagi. Dla naszych dzieci stanowi to szczególne wyzwanie. Uczniowie z ADHD często przeżywają emocje bardzo intensywnie i reagują impulsywnie. Łatwo ich sprowokować, nawet drobnym bodźcem lub komentarzem, co może prowadzić do zachowań trudnych. W konsekwencji dziecko bywa postrzegane jako „niegrzeczne”, „nieposłuszne” lub „sprawiające trudności wychowawcze”, mimo że jego zachowanie nie wynika ze złej woli.[2]
Wzorce zachowań na różnych etapach rozwoju
Poniżej zobaczysz przykłady wzorców zachowań, które mogą pojawiać się na różnych etapach rozwoju.[3]

| Okres przedszkolny | Okres szkolny |
|---|---|
| częste wspinanie się na meble i potrzeba intensywnego ruchu | znacznie krótszy czas koncentracji uwagi w porównaniu z rówieśnikami (niekiedy poniżej kilkunastu minut) |
| bardzo szybkie reagowanie na bodźce z otoczenia, czasem prowadzące do niebezpiecznych sytuacji | praca poniżej rzeczywistych możliwości intelektualnych |
| krótkie angażowanie się w zabawę lub aktywność (często poniżej kilku minut) | łatwe rozpraszanie się pod wpływem bodźców zewnętrznych (hałas, ruch) oraz wewnętrznych (własne myśli, zmęczenie, głód) |
| porzucanie rozpoczętych czynności na rzecz nowych | niekończenie zadań i częste zmiany aktywności |
| przerywanie zabaw innych dzieci | zapominanie prac domowych i potrzebnych przedmiotów |
| wtrącanie się do aktywności rówieśników | chaos na ławce i w plecaku |
| unikanie zadań wymagających dłuższego wysiłku umysłowego | |
| wyrywanie się z odpowiedzią i trudność z czekaniem na swoją kolej | |
| wtrącanie się do wypowiedzi innych oraz zachowania intruzywne | |
| niepokój ruchowy, wiercenie się i stała potrzeba zmiany pozycji |
Co warto zapamiętać
- Nie chodzi o to, czy coś się wydarzyło, ale jak często, w jakich sytuacjach i jak bardzo utrudnia dziecku życie.
- Na etapie przedszkolnym nie stawia się jeszcze diagnozy – ale można już obserwować powtarzalność.
- Wczesne sygnały są informacją, nie etykietą.
Źródła
- Nowogrodzka A., Piasecki B., Zespół nadpobudliwości psychoruchowej z deficytami uwagi (ADHD) – rozpoznawanie nieadaptacyjnych schematów emocjonalnych i interwencje terapeutyczne, „Annales Universitatis Mariae Curie-Skłodowska. Sectio J, Paedagogia-Psychologia” 2/34 (2021).
- Szada-Borzyszkowska J., Dziecko z ADHD wyzwaniem dla nauczycieli i rodziców, repozytorium.uwb.edu.pl (dostęp: 13.03.2023); Hallowell E. M., Ratey J. J. (2004), W świecie ADHD. Nadpobudliwość psychoruchowa z zaburzeniami uwagi u dzieci i dorosłych, Warszawa: Media Rodzina.
- Szada-Borzyszkowska J., dz. cyt.; Wolańczyk T., Janas-Kozik M., Psychiatria dzieci i młodzieży, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2021.
Czytaj dalej

Trudno mu się skupić – ale nie zawsze
Jak coś go interesuje, siedzi godzinę. Przy lekcjach – pięć minut. ADHD nie oznacza braku uwagi, lecz trudność w jej regulowaniu. Skąd bierze się hiperfokus i dlaczego nie jest dowodem „przeciw” ADHD.

„Teraz każdy ma ADHD” – skąd to wrażenie
Jak tylko wspominasz o ADHD, słyszysz, że teraz każde dziecko je ma. Skąd bierze się to wrażenie – i dlaczego większa liczba diagnoz nie oznacza, że nagle wszyscy „zachorowali”. O świadomości, algorytmach i ekranach.

W domu koszmar, w szkole „jakoś idzie” – jak to wszystko rozumieć
Jednego dnia spokojniej, drugiego chaos. Nauczyciel mówi, że daje radę, a w domu każdy drobiazg kończy się napięciem. Dlaczego to nie znaczy, że ktoś się myli – i dlaczego żadne z tych zachowań nie mówi nic o Twoim rodzicielstwie.
