ADHD to nie tylko chłopcy – o dziewczynkach i maskowaniu
4 min czytania · część 3 z 5

„Rodzice biorą na siebie ogromne poczucie winy za coś, na co nie mieli wpływu.”
Mit, który wygasa
ADHD bardzo długo kojarzone było z nadpobudliwymi chłopcami, którzy mają trudności z siedzeniem w ławce, są głośni i gadatliwi. Na szczęście mit stawiający znak równości między ADHD a „niegrzecznością” wygasa. Podobnie jak ten wykluczający dziewczynki z diagnozy. W badaniach od lat obserwuje się różnice między płciami w częstości rozpoznawania ADHD. Analizy pokazują, że w grupach klinicznych chłopcy otrzymują diagnozę od około 2 do 9 razy częściej niż dziewczynki, a w badaniach populacyjnych około 2–3 razy częściej.
ADHD jest zaburzeniem neurorozwojowym dotyczącym zarówno chłopców, jak i dziewczynek.
Skąd niedodiagnozowanie dziewczynek?
Spore niedodiagnozowanie wśród kobiet i dziewczynek z ADHD wynika z kilku ważnych kwestii.
Mniej widoczne objawy (skierowane do wewnątrz):[1]
- zamiast nadruchliwości – stałe napięcie i wewnętrzny niepokój,
- chaos w głowie ukrywany perfekcjonizmem,
- duża wrażliwość emocjonalna i wahania nastroju,
- niskie poczucie własnej wartości i poczucie, „że jestem niewystarczająca”,
- nadmierne analizowanie i dopasowywanie się do innych, by uniknąć krytyki,
- trudność w stawianiu granic i mówieniu „nie”.
Oczekiwania społeczne i maskowanie objawów.
W wielu kulturach od dziewczynek oczekuje się, że będą spokojne, grzeczne, uważne i „dobrze zorganizowane”. Gdy więc doświadczają trudności typowych dla ADHD, częściej wkładają ogromny wysiłek w maskowanie objawów, czyli ich tłumienie lub ukrywanie, oraz w kompensowanie trudności poprzez różne strategie radzenia sobie.
Jak to wygląda w praktyce

Wyobraźmy sobie dziewczynkę z ADHD, która jest impulsywna, wierci się, przerywa innym i ma trudność z koncentracją. Zamiast usłyszeć, że „ma trudność z uwagą” albo „potrzebuje pomocy w regulacji”, często słyszy komunikaty:
- „Bądź grzeczna”,
- „Dziewczynki tak się nie zachowują”,
- „Usiądź spokojnie”,
- „Nie wypada się tak wiercić”,
- „Postaraj się bardziej”,
- „Inne dziewczynki potrafią”.
Z czasem taka dziewczynka uczy się, że jej naturalne reakcje są „nie na miejscu” albo „wstydliwe”. Zamiast szukać pomocy, zaczyna je ukrywać. Stara się siedzieć cicho za wszelką cenę, tłumi ruch, emocje i impulsy. Wkłada ogromny wysiłek w to, żeby „wyglądać normalnie”. Na zewnątrz może sprawiać wrażenie spokojnej i dobrze funkcjonującej. Późno zdiagnozowane dziewczęta i kobiety z ADHD opisywane były przez nauczycieli w szkole jako nieśmiałe, ciche, zamyślone.[2] Długotrwałe maskowanie objawów powoduje napięcie, zmęczenie, lęk przed popełnieniem błędu i poczucie, że „coś jest ze mną nie tak”.
Choć badań jakościowych w tym obszarze wciąż nie ma wiele, dostępne dane sugerują, że zarówno mężczyźni, jak i kobiety z ADHD stosują strategie kompensacyjne. Jednak dorosłe kobiety szczególnie często wskazują, że to właśnie długotrwałe maskowanie objawów przyczyniło się do późniejszego rozpoznania u nich ADHD.
To nie Twoja wina
ADHD ma podłoże neurorozwojowe i genetyczne. Ani to, że Twoje dziecko jest dziewczynką, ani to, jak je wychowujesz, nie „wywołało” ADHD. Jeśli objawy przez lata pozostawały niezauważone, nie dlatego, że czegoś nie dopilnowałaś/nie dopilnowałeś – dlatego, że były dobrze schowane.
Źródła
- Quinn P. O., Madhoo M. (2014), A review of attention-deficit/hyperactivity disorder in women and girls: uncovering this hidden diagnosis, „The Primary Care Companion for CNS Disorders” 16(3), doi.org/10.4088/PCC.13r01596.
- Hallowell E. M., Ratey J. J. (2004), W świecie ADHD, Warszawa: Media Rodzina; Williams T. i in. (2025), Reflections on the manifestation of attention-deficit hyperactivity disorder in girls from young adults with lived experiences: a qualitative study, „British Journal of Psychiatry” 227(5), doi.org/10.1192/bjp.2025.10376; Young S. i in. (2020), Females with ADHD: An expert consensus statement taking a lifespan approach providing guidance for the identification and treatment of attention-deficit/hyperactivity disorder in girls and women, „BMC Psychiatry” 20(1):404, doi.org/10.1186/s12888-020-02707-9.
Czytaj dalej

Diagnoza to nie etykieta na całe życie
„Bałam się, że jak to nazwę, to już zawsze będzie postrzegany przez pryzmat ADHD.” Diagnoza to narzędzie, nie definicja dziecka. Dlaczego ADHD zwykle zostaje na całe życie – i dlaczego to nie wyrok, tylko informacja.

Zanim zaczniesz szukać etykiety – jak obserwować dziecko
Pojedyncze zachowania nie mówią jeszcze wiele. W ADHD liczą się wzorce, które powtarzają się w czasie i w różnych sytuacjach. Od czego zacząć obserwację i czego szukać w przedszkolu, a czego w szkole.

Falochron kontra tsunami – emocje jako funkcja wykonawcza
Źle napisana litera, przegrana w grze – i reakcja jak na koniec świata. To nie przesada. Kora przedczołowa to falochron, który u dziecka dopiero się buduje, a fale w ADHD bywają wielkości tsunami. Co pomaga w regulacji.
